Wyszukiwarka Google to niekończący się potencjał, jeśli chodzi o sektor e-commerce

Co jakiś czas jesteśmy zaskakiwani kolejnymi możliwościami reklamy, których celem jest zwiększenie ruchu i obrotów w e-commerce.

W maju Google zaskoczył użytkowników tym, iż reklama Google Shopping Ads (Product Listing Ads) pojawia się również podczas wyszukiwania w zakładce Google grafika na urządzeniach mobilnych amerykańskich użytkowników.

Co oznacza to z pozoru proste rozwiązanie? Zacznijmy od tego, skąd wyszła potrzeba dodania tej opcji w Google Grafika. Otóż zauważono, że użytkownicy wyszukując daną rzecz obrazem często dopisują „Ile kosztuje taka bluzka” bądź „Gdzie kupię taką sukienkę/torebkę”. Tym samym zauważono, że jest to „potencjał googlowy”, który należy jak najprędzej wykorzystać.

Tę opcję zaimplementowano dla urządzeń mobilnych. Jakie plusy z tej sytuacji wynikają? Wpisując jakiekolwiek zapytanie w Google grafika od razu wyskoczą nam także reklamy produktowe, czyli od razu będzie można taki produkt nabyć. Co za tym idzie, jedną z głównych zalet pojawienia się tej zmiany będą jeszcze większe możliwości dla tych odbiorców, którzy do zakupów używają telefonów komórkowych. Według danych statystycznych, w Stanach Zjednoczonych liczba ta sięga blisko 30% wszystkich dokonywanych zakupów drogą online. Jest to zatem spora część jeśli chodzi o dochody przedsiębiorstw. Idąc jeszcze w głąb tematu, wraz z rozwojem wyszukiwarki Google grafika, liczby te mogą pójść (a nawet można śmiało stwierdzić, że na pewno pójdą) jeszcze bardziej w górę. Robienie zakupów będzie nie tylko sprawniejsze, ale też będzie przebiegało znacznie szybciej, gdyż poszukiwane produkty znajdą się wraz z innymi danymi (np. cena czy parametry fizyczne) już od pierwszego kliknięcia. Należy zauważyć, że plusem dla marek jest tutaj zwiększenie zaangażowania podczas pierwszego kontaktu z produktem.

Z każdą jednak zmianą idą nie tylko plusy, ale też i minusy. Ze stratami zatem mogą się liczyć te firmy, które generowały większość ruchu właśnie dzięki przekierowaniom ze strony Google grafika. Pojawienie się dodatkowych informacji przy obrazie szacunkowo obniży przekierowania z około 66% przejść na stronę produktową do około 25% tej skuteczności. Co więcej, nowa usługa może się również przełożyć się na niedokładne wyniki prowadzonych kampanii PPC.

Istotną informacją dla e-commerce’ów korzystających z Google Shopping jest fakt, aktywne pliki produktowe zaczną również pojawiać się w Google Images. Nie wiadomo jeszcze kiedy reklamy PLA pojawią się w polskiej wersji Google Images.
Wielu ekspertów od reklamy online na amerykańskich rynkach uważa że ta zmiana to obrona przed Amazonem. Jeśli ufać statystykom, coraz więcej osób rozpoczyna wyszukiwanie produktów na Amazonie zamiast w Google.