Plik produktowy to absolutny „must have” każdego ecommercu.

Trudno wyobrazić sobie prowadzenie szeroko zakrojonych kampanii reklamowych na różnych polach bez tak doskonałego narzędzia jakim jest plik xml.

Bez product feeda zrealizowanie skutecznej kampanii choćby w jednym kanale byłoby nie tylko udręką, ale także nie miałoby wielkich szans na powodzenie. Analogowe przygotowanie pliku jest możliwe, ale trzeba się liczyć z tym, że w trakcie opracowywania pliku np. zmienią się stany magazynowe w sklepie. A to oznacza, że plik będzie nieaktualny. Pociągnie to za sobą wizerunkowe konsekwencje i wzbudzi podejrzenia czy firma na pewno dobrze prowadzi sprzedaż.

Co zrobić, by plik produktowy był zawsze aktualny, jak go stworzyć?

Sprawa nie jest wcale taka trudna. W zależności od platformy na jakiej prowadzimy sprzedaż elektroniczną możemy skorzystać ze specjalnych, przeznaczonych dla konkretnego oprogramowania wtyczek, które umożliwią łatwe generowanie plików produktowych. Eksport produktów do pliku może zająć nawet kilka minut, w zależności od tego jak dużą bazę produktów chcemy umieścić w product feedzie. Warto sprawdzić czy firma hostingowa ma jakieś ograniczenia czasowe. Może się okazać, że nałożony został limit czasu na realizację skryptu i w przypadku importu dużych plików będzie trzeba plik podzielić, aby limit nie został przekroczony. Jeśli korzystamy z ecommercowych platform nie powinno być tego problemu.

Jak najlepiej skonfigurować plik produktowy? Na co powinniśmy zwrócić uwagę przy tworzeniu product feeda?

Plik xml stosowany jest w kampaniach reklamowych. Wspomaga on e-sklepy w prowadzeniu wielokanałowej sprzedaży. Zatem w pliku powinny znaleźć się informacje o produkcie, dane które są najbardziej istotne dla danej grupy produktowej. Jednak nie zapominajmy także o tym, że plik musi w jakiś sposób identyfikować produkt ze swoim odpowiednikiem w sklepie. Dlatego w pliku musi znaleźć się miejsce dla indeksu, Id produktu. Poza tym powinny znaleźć się w nim podstawowe dane, takie jak nazwa, url zdjęcia, cena, link do karty produktu w sklepie, czy numer GTIN. Wymienione informacje są wymagane przez wydawców reklam (Google, Facebook, sieci afiliacyjne czy porównywarki). W pliku powinny znaleźć się także dane dotyczące wagi (jeśli jest istotna), ilości, kategorii, koloru czy rozmiaru. Jednak jeśli chcemy by nasze produkty w jakiś sposób się wyróżniały warto poświęcić nieco więcej czasu na konfigurację. Szczególnie ważna jest nazwa produktu. Ta powinna być maksymalnie prosta, odpowiadająca na zapytania jakie użytkownicy wpisują w wyszukiwarkę. Zdecydowanie więcej użytkowników szuka niebieskich bluzek, a nie lazurowych.

Czy wtyczki do tworzenia plików produktowych są płatne?

Z tym jest różnie. Prestashop ma doskonały darmowy moduł, dzięki któremu łatwo będziemy zarządzać plikami produktowymi. WooCommerce również oferuje najróżniejsze wtyczki. Można oczywiście korzystać z wersji bezpłatnych, ale jeśli zależy nam na pełniejszej kontroli i szybszym działaniu warto zdecydować się wersje rozszerzone modułów, wówczas zyskamy nowe funkcje, np. możliwość eksportu produktów do formatu, który obsługuje Facebook, Google, czy DoModi lub Arena.pl.

By stworzyć plik produktowy nie jest potrzebna technologiczna wiedza i umiejętności. W większości przypadków wystarczy wybór odpowiedniej wtyczki i skonfigurowanie jej pod nasze potrzeby. Naciśnięcie przycisku „eksport” finalizuje cały proces, dzięki któremu będziemy mogli efektywnie realizować kampanie w różnych kanałach.