Marketplace – brzmi nowocześnie i innowacyjnie.

Łatwo skojarzyć pojęcie ze startupami, e-commercami, digital marketingiem i całym technologicznym przypływem sformułowań.

Jednak w tej mieszance terminów słowo marketplace ma bardzo mocne korzenie, a jego pochodzenie należy upatrywać już w starożytności. Maketplace to nic innego jak targ. Od antycznej Babilonii poprzez Assyrię, Fenicję czy starożytną Grecję podróżował między wiekami przybierając niewiele różniącą się formę – miejskiego targowiska, które rządzi się swoimi prawami w zależności od Państwa lub miast, w których targ był organizowany. Dzisiaj marketplace znalazł swoje zastosowanie w wirtualnej rzeczywistości. Nazwy miast zastąpiły nazwy domen, dużych e-sklepów, w ramach których każdy może wystawić swój towar, wg ustalonych zasad.

Wirtualne targowisko

Inny wymiar targu pojawił się w połowie lat 90. XX wieku. Zjawisko wirtualizacji targowisk zainicjował w 1995 r. istniejący do dziś i mający się dobrze ebay. W Polsce mamy swojego giganta, powstałe w 1999 r., Allegro. Obecnie coraz chętniej udostępniają swoją wirtualną przestrzeń kolejni giganci tacy jak Empik, Carrefour, Emag, Komputronik czy Mediaexpert. Indywidualni sprzedawcy mogą wprowadzić swoje produkty do oferty tych e-sklepów. W zasadzie wystarczy dobrze zoptymalizowany i we właściwym formacie plik produktowy zawierający numer GTIN/EAN.

Strategiczne elementy decydujące o triumfie marketplace`ów

Ebay na rynku utrzymuje się już ponad dwie dekady, Allegro nie wiele brakuje do obchodzenia 20. urodzin. Sukces platform wynika z wielu czynników. Jednak te sprowadzają się w zasadzie do kilku punktów:

  • Platforma dobiera i weryfikuje – w świecie, w którym tak łatwo pozyskać informacje, coraz częściej przykładamy wagę do tego w jaki sposób dany e-commerce zabezpiecza nasze dane. Będąc świadomymi użytkownikami chętniej sięgamy po oferty, które w sposób wyraźny i godny zaufania dbają o nasz interes. Sukces marketplace`ów wynika właśnie z tego, że poza wykonaniem i funkcjonalnością zapewnia bezpieczeństwo poprzez weryfikację, np. sprzedawców.
  • Budowanie wizerunku poprzez konsekwentną obecność w social media`ch – tu nawet nie tylko o wizerunek chodzi. Ważne jest także to, że potencjał social mediów umożliwia także dokonywanie prostszych i szybszych rejestracji. W rezultacie przekłada się to na oszczędność czasu użytkowników, ale także na wiarygodność platformy. Opinie i oceny pozostawiane przez użytkowników „przychodzących” z mediów społecznościowym nie są anonimowe, dzięki temu że system korzysta z informacji, które już tam są.
  • Urządzenia mobilne i technologie „w kieszeni” – wszechobecne smartfony dzisiaj udostępniają możliwość składania zamówień niemal z każdego miejsca. Marketplace`y wykorzystują swoje możliwości projektując funkcjonalność swoich platform tak, by każdy użytkownik w jak najdogodniejszy sposób mógł z nich korzystać. Jest to także duże ułatwienie dla sprzedawców, którzy zawsze mają dostęp do swoich kont.
  • Atrakcyjna oferta, szeroka gama produktów ­- Niepodważalną zaletą marketplace`ów jest to, że ich oferta obejmuje niezwykle bogatą ilość produktów. O wiele łatwiej znaleźć poszukiwany produkt w „granicach” jednej platformy. Bardzo cenne jest także to, że użytkownik może porównywać ceny, warunki dostawy danego produktu u różnych sprzedawców.
  • Segmentacja rynków – Marketplace`y również podlegają segmentacji. Wprawdzie pionierzy, o których już była mowa, oferują w zasadzie każdy rodzaj produktu to jednak dzisiaj powstają wirtualne targi skoncentrowane na danej branży. Portal Showroom skupia się na modzie, DaWanda na produktach unikatowych, a Komputronik na technologiach, etc.

Markerplace`y w Polsce kolejnym źródłem przychodów?

Coraz ciekawszy i jednak stosunkowo nowy trend marketplace`ów coraz śmielej zarysowuje się w polskim rynku. Może nie tyle nowy, co odświeżony. Obecnie do tej idei dołączają kolejni giganci e-commerce`u w Polsce – Empik, Carrefour, Emag, Empik czy MediaExpert. Każdy z podmiotów ma nieco inne zasady przystąpienia do programu. Jest jednak jeden wspólny mianownik. Zawsze wymagany jest dobrze przygotowany, zoptymalizowany plik produktowy.

Jakie korzyści płyną z przystąpienia do marketplace`owych programów? Podstawowa korzyść jest w zasadzie jedna – zwiększenie zysków płynących ze sprzedaży. Warto jednak wyróżnić kilka innych wcale nie mniej ważnych zalet, które płyną ze współpracy z rozpoznawalnymi markami:

  1. Wizerunek – no właśnie… Twój produkt pojawi się w e-sklepie, który jest znany. Nie oznacza to, że pozbawiasz się szans zaprezentowania swojej marki. Empik czy Carrefour udostępniają przestrzeń na karcie produktu (i to w dość widocznym miejscu), w której pojawi się informacja (wraz z logo firmy) o tym kto realnie sprzedaje produkt.
  2. Reklama – w pewnym sensie darmowa. Wprawdzie marketplace z AdWordsów czy z Google Shopping kieruje ruch na swoją stronę, to jednak zawsze będą też reklamowane Twoje produkty. To swego rodzaju uczciwy układ. Oferujesz swój produkt – umieszczasz go na stronie Empiku czy sklepu Emag – marketplace kieruje ruch na kartę Twojego produktu i sprzedaje go poprzez swój system – obie strony powinny zyskać.
  3. Ty zarządzasz – zarządzanie produktami dalej leży w większej mierze po Twojej stronie. Wprawdzie marketplace`y będą monitorować jakość oferty, ale to także można odebrać jako plus. Jeśli coś jest nie tak z Twoją ofertą dowiesz się o tym i będziesz mógł szybciej zareagować.
  4. Olbrzymie zasięgi – Emag ma ok. 3,5 mln odwiedzin miesięcznie, Empik ok. 10 mln, eCarefour.pl ok. 300 tys. unikatowych użytkowników (mniejsza liczba wynika ze specyfiki sklepu, z oferty korzystają użytkownicy większych miast, w których można szybko dostarczyć zamówione produkty spożywcze), a MediaExpert ok. 14 mln UU. To olbrzymie liczby. Decydując się na współpracę z gigantami z miejsca umożliwiamy użytkownikom odnalezienie produktów z naszej oferty.

Należy tylko pamiętać o tym, że przeważnie współpraca opiera się na systemie prowizyjnym. Warto wszystko dokładnie policzyć i ocenić czy procent prowizji jest dla nas wystarczająco atrakcyjny. Wydaję się jednak, że jest. Chociażby dlatego, że uruchomiony stosunkowo niedawno marketplace w ramach carrefour.pl już na starcie miał 70 zewnętrznych dostawców, którzy poszerzyli ofertę sklepu o ok. 70 tys. produktów. Zagrożeniem dla tego modelu może okazać się to, że konieczne jest pogodzenie dwóch stron, a to nie zawsze jest proste. Trzeba pozyskiwać sprzedawców i zwiększać sprzedaż.