Prowadzenie przez sklep internetowy kampanii produktowej bez dobrze przygotowanego pliku produktowego pozbawione jest większego sensu.

Nie chodzi o to, by mieć jakikolwiek product feed, w którym określony jest jakiś tam atrybut title, meta-opis czy inne parametry.

Plik XML musi być doskonale opracowany, by kampania Google Shopping czy działania prowadzone na Facebooku jak najlepiej konwertowały.

Tym bardziej istotne jest to, by jak najdokładniej dobrać nazwę produktu. Słowa kluczowe wprowadzone w product feed, będą brane pod uwagę przez algorytm Google podczas decydowania o tym, czy Twój produkt pojawi się, czy też nie w wyszukiwarce. To na podstawie wpisanych słów kluczowych, które w feedzie wpisane są jako title, Googlebot dokonuje oceny czy Twój produkt jest adekwatny do wpisanych przez użytkownika słów w wyszukiwarkę.

Sprawdź 6 elementów feeda, które mają znaczący wpływ na efekt prowadzonej kampanii

  1. Atrybut title – nazwa produktu

W jednej z kolumn w pliku XML musi się znaleźć miejsce dla nazwy produktu. To jest jedno z najważniejszych kryteriów jakie Googlebot bierze pod uwagę podczas analizowania wyników wyszukiwania. Warto bardzo dobrze przemyśleć to jaką nazwę wpiszemy w product feed. Jeśli w ofercie masz np. filiżankę do kawy nieznanego producenta, to złym pomysłem będzie nazwanie produktu wg wzoru – filiżanka + „producent”. Istnieją co najmniej dwa powody, dla których nie należy tak robić. Po pierwsze nikt (albo prawie nikt) nie będzie szukał filiżanki po nazwie mało znanego producenta, po drugie pozbawiasz się szans na wyszukanie filiżanki z twojej oferty pod kątem koloru, materiału, etc. O wiele lepiej będzie jeśli opiszemy produkt np. „filiżanka z podwójną ścianką XYZ” lub „filiżanka do kawy czerwona”, „z porcelany”. Ktoś kto wpisuje w Google frazę „filiżanka z podwójną szklanką” wie czego szuka, a my ułatwiamy mu w ten sposób to odnaleźć. Warto jeszcze pamiętać o jednym, do dyspozycji mamy 150 znaków ze spacją. Jednak Google i tak często ucina nazwę nawet jeśli nie przekroczymy tego limitu. Zatem czym krócej tym lepiej, ale nie pomijajmy cech produktu.

  1. Atrybut description – opis produktu

„Dokładnie opisz produkt w sposób pasujący do opisu na stronie docelowej.

W opisie nie stosuj promocyjnych haseł w stylu „darmowa dostawa”, nie pisz całości wielkimi literami i nie używaj wymyślnych obcych znaków.

Mają się w nim znaleźć tylko informacje o produkcie. Nie podawaj linków do swojego sklepu, informacji handlowych, informacji dotyczących konkurencji, innych produktów lub akcesoriów.”

To zalecenia Google`a. Niezwykle ważne jest to, by nie przekraczać limitu znaków, który wynosi 5000. Jednak jeszcze ważniejsze jest opisanie produktu rzeczowo i merytorycznie. Dla Google`a liczy się treść. Wszelkie informacje dotyczące promocji, przeładowanie tekstu słowami kluczowymi czy też nie używanie dużych liter nie jest dobrą praktyką. Nie warto także pisać, że właśnie Twój produkt jest lepszy od produktu firmy konkurencyjnej.

  1. Zdjęcia produktu – linki do zdjęć

Trudno jednoznacznie stwierdzić jakie przełożenie ma opis zdjęcia na pozycje wyszukiwania w kampaniach PLA. Jednak dobrą praktyką jest, by zdjęcia również miały adekwatny do produktu opis. Czyli rezygnujemy z przypadkowych nazw typu pic4345.jpg na rzecz np. filizanka-z-podwojna-scianka.jpg. Jednym z powodów, dla których warto to robić jest to, że takie nazewnictwo plików graficznych wpłynie na SEO Twojego sklepu, po drugie nigdy nie wiemy czy w przyszłości nie będzie miało to wpływu na jakość prowadzonych kampanii.

  1. Pełna kategoria produktu – product type

Jest to kolejny atrybut, który składa się na pełniejszą i precyzyjniejszą całość, czyli doskonalszy plik produktowy. Wprawdzie określenie kategorii jest wymagane i narzucone przez Google (należy ją wybrać spośród listy, która jest dostępna na stronie Google`a) to już typ produktu wymagany nie jest. Jednak warto poświęcić nieco czasu na określenie typu. Dlaczego ten atrybut jest istotny? Przede wszystkim dlatego, że dzięki niemu reklamy będą lepiej dopasowane do wyników wyszukiwania. Jakość Twojego product feeda algorytm Google`a oceni wyżej i produktowa kampania będzie osiągała lepsze wyniki. Jeśli uzupełnisz plik produktowy o informację dotyczącą typu produktu umożliwisz pełniejsze dzielenie kampanii oraz stosowanie wyższych stawek dla produktów, które lepiej konwertują.

  1. Czy warto wykonać dodatkową pracę z kolejnymi atrybutami? – powalcz o przyszłość i uzupełnij plik XML o dodatkowe informacje

Wprawdzie wiele z atrybutów dodatkowych nie jest, przynajmniej jeszcze, brana pod uwagę na polskim e-commorcowym rynku to jednak nie warto je pomijać podczas opracowywania pliku XML. Czym dokładniejszy i bardziej przejrzysty będzie Twój product feed tym Googlebot oceni wyżej jego jakość. To powinno przełożyć się na lepsze, dokładniejsze targetowanie twoich kampanii produktowych. Czym mocniej i precyzyjniej uzupełnisz plik, tym możesz być pewniejszy, że wszelkie CTRy, CPC czy konwersja uzyskają wyższe współczynniki, a ROI dla prowadzonych kampanii będzie zadowalający.

Dodatkowymi, opcjonalnymi atrybutami są są m.in. płeć, kolor, materiał, wzór, grupa wiekowa czy rozmiar. Google dziś umożliwia uzupełnianie tymi danymi pliku i nawet jeśli w tej chwili nie bierze ich pod uwagę to w każdej chwili może zacząć to robić. I jeśli w Twoim feedzie te dane już będą zyskasz nieocenioną przewagę.

  1. Konieczność stosowania numeru GTIN

Od 14 lutego 2017 r. podawanie numerów GTIN w przygotowanym pod Google Merchant Center pliku XML jest konieczne. Dotyczy to wszystkich produktów kierowanych na rynki, w których Google Shopping jest dostępny (poza produktami handmade). Google chce zapewnić użytkownikom najlepszą jakość w postaci wyników idealnie dopasowanych do frazy wpisanej w wyszukiwarkę. Efektem obserwacji Google jest wniosek, że dodawanie numerów GTIN do pliku XML zwiększy skuteczność i poprawi jakość wyświetlanych reklam.

Promowanie sklepu internetowego to zadanie, z którym wiąże się prowadzenie kampanii na wielu frontach. Należy zadbać o treść, content marketing, social media, mailing, SEO itd. Każdy e-commerce musi dobrze zaplanować swoje wielokanałowe działanie. Jednym z poważniejszych trybów całej machiny jest prowadzenie kampanii PLA w wyszukiwarce. Płatne reklamy nie tylko umożliwiają podniesienie sprzedaży, ale także budują zaufanie m.in. ze względu na to, że oferta sklepu jest dostrzegalna w różnych kanałach. Tak samo jak w social mediach konieczna jest przemyślana strategia (odpowiedni stosunek postów merytorycznych do np. lifestylowych, czy zarządzenie sytuacjami kryzysowymi – walka z hejtem), w content marketingu umiejętne łączenie wiedzy eksperckiej z elementami SEO, tak w kampaniach płatnych prowadzonych w wyszukiwarkach konieczne jest zadbanie o wysokiej jakości feed produktowy, który dostarczy Googlebotowi dobrze zbilansowany „posiłek”.