Wraz z popularyzacją mocy obliczeniowej w chmurze wzrosła również dostępność rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję. Maszyny są w tej chwili w stanie przygotowywać wysokiej jakości teksty, na czym skorzystać mogą sklepy internetowe redukując swoje koszty i oferując lepszej jakości treść.

Jeszcze przed końcem drugiej wojny światowej, bo w 1943 roku, amerykańscy badacze Warren McCulloch i Walter Pitts sformułowali podstawy teoretyczne sztucznych sieci neuronowych. Wówczas jednak brakowało narzędzi programistycznych oraz zasobów obliczeniowych, aby takie sieci swobodnie tworzyć. W tej chwili te problemy zostały rozwiązane, a rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję są w zasięgu wielu, jeśli nie większości firm. Już 89 proc. prezesów uważa, że sztuczna inteligencja jest w ich branży technologią głównego nurtu.
Sam termin “sztuczna inteligencja” jest wbrew pozorom nieostry i mało precyzyjny. W tej chwili oznacza on zestaw technologii, spośród których uczenie maszynowe jest najpopularniejszym i najczęściej stosowanym. Sam termin można opisać jako “zdolność maszyn do prawidłowego interpretowania danych pochodzących z zewnętrznych źródeł, nauki na ich podstawie oraz elastycznego wykorzystywania zdobytej w ten sposób wiedzy”.
W tej chwili najpopularniejszymi zastosowaniami sztucznej inteligencji są narzędzia do rozpoznawania obrazów, analizy danych na ogromną skalę oraz przetwarzania języka naturalnego. Właśnie ta ostatnia dziedzina może być szczególnie istotna z perspektywy sklepów internetowych.
W 1950 roku, krótko po sformułowaniu też przez Warrena McCullocha i Waltera Pittsa, Alan Turing zaproponował swój słynny test, który miał pomóc stwierdzić, czy dana maszyna jest inteligentna.
Test miał polegać na rozmowie - jeśli człowiek nie byłby w stanie stwierdzić, czy rozmawia z maszyną czy innym człowiekiem, Turing sugerował, że maszyna osiągnęła realną inteligencję.
Sam test jest w tej chwili raczej interesującym eksperymentem myślowym niż realnym badaniem, które dowodzi czegokolwiek. Już w 1966 program ELIZA zdał test poprzez parafrazowanie wypowiedzi swojego partnera. Obecnie rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji są w stanie wygenerować tekst, którego nawet specjaliści zajmujący się zawodowo przetwarzaniem informacji, nie są w stanie rozpoznać jako stworzony maszynowo.
Z perspektywy sklepów internetowych tej jakości teksty mogą okazać się bardzo przydatne.
Prowadzenie sklepu internetowego wymaga produkcji setek tekstów. Odpowiednia treść to podstawa działalności, a skuteczna i systemowo wdrożona strategia contentowa jest kołem zamachowym dla całej firmy.
Sztuczna inteligencja może grać wiele różnych ról w tej strategii.
Sztuczna inteligencja jest w stanie skutecznie wspierać pracę copywritera. Jednak w tej chwili całkowite wyeliminowanie specjalistów z procesu produkcji treści jest ryzykowne - w wyrażeniu “sztuczna inteligencja” wciąż większy nacisk pada na “sztuczna” niż na “inteligencja”.
Feedink to narzędzie do zarządzania plikami produktowymi. Importuje ofertę Twojego sklepu, pozwala ją poprawić regułami i wysyła aktualne feedy do Google Shopping, Meta, porównywarek i marketplace'ów.
