Google Ads to jeden z najważniejszych kanałów promocji dla sklepów internetowych. Przy gigantycznej konkurencji i ściganiu się o ułamki procenta konwersji, przygotowanie skutecznej reklamy jest sporym wyzwaniem. Dlatego przygotowaliśmy przewodnik, który pozwoli w pełni wykorzystać potencjał tego kanału. Według danych zebranych przez portal Statista światowe wydatki na reklamę internetową mają osiągnąć wartość 114,984 miliarda dolarów do 2025 roku, co odpowiada dynamice wzrostu na poziomie ponad 10 procent rocznie. Dominującym graczem tego rynku jest Google, którego udział w przypadku reklamy w wyszukiwarkach wynosi 65 procent.

Zmienia się sposób konsumowania treści internetowej. Przy początkach e-commerce i Google użytkownicy robili zakupy wyłącznie przy swoim biurku. W tej chwili dominującym kanałem konsumpcji treści internetowych jest smartfon. Według danych zebranych przez HubSpot już 59 proc. użytkowników uważa, że możliwość robienia zakupów przy użyciu urządzenia mobilnego jest dla nich jednym z decydujących czynników przy wyborze sklepu.
W praktyce więc reklama w Google jest często narzędziem dotarcia dosłownie do kieszeni użytkownika - a także najszybszym sposobem, by go skłonić by do tej kieszeni sięgnął.
Dlatego tym bardziej warto poświęcić czas i uwagę stworzeniu odpowiedniej strategii reklamowej.
Dobra reklama to taka, która osiąga wysoki poziom konwersji oraz korzystny zwrot z inwestycji. W przypadku wysokiej klikalności i niskiej konwersji sklep przepala gotówkę bez zwrotu. Gdy jest niewiele kliknięć, reklama nie pozwala dotrzeć do klienta. W takiej sytuacji nawet najlepsza konwersja jej nie pomoże.
Dlatego zebraliśmy porady, które pomogą stworzyć reklamę, która pozostawia konkurencję w tyle i pomaga skutecznie dotrzeć do właściwych klientów.
Produkty potrafią odpowiedzieć na wiele różnych potrzeb klientów. Czasami ten sam produkt zaspokaja różne potrzeby u różnych grup docelowych. Dla jednych rodziców drogi zestaw klocków może być radością i inwestycją w rozwój dziecka. Dla innych jest to kilka godzin świętego spokoju kupione za kilkaset złotych. Robot kuchenny może być przepustką do świata lepszej, zdrowszej kuchni a dla innych sposobem, by po prostu szybciej przygotować jedzenie.
Rolą marketera jest nazwanie tych potrzeb i wskazanie celu, który chce osiągnąć klient poprzez sięgnięcie po produkt. Bez tego kupujący sam będzie musiał odkryć, że jego potrzebę można rozwiązać poprzez zakup produktu, lub, co bardziej prawdopodobne, sięgnie po ofertę konkurencji, która zastosowała skuteczniejszą reklamę.
Poprzez ofertę rozszerzoną Google umożliwia stosowanie promocji ograniczonych czasowo. Dodanie elementu uciekającego czasu to często stosowane i bardzo skuteczne narzędzie w marketingu i sprzedaży zarówno tym offline, jak i cyfrowym.
Według raportu firmy Adestra zastosowanie zegara, który odliczał czas do końca promocji z okazji Black Friday spowodował zwiększenie konwersji o 400 procent. Oznacza to, że poczucie uciekającego czasu i obawa związana z “przegapieniem okazji” jest dla klientów na tyle silną motywacją, że realnie wpływa na współczynniki konwersji.
Ta porada bezpośrednio odwołuje się do nazywania potrzeb klienta. Niemal wszystkie sprzedawane produkty opisywane są przy użyciu wskaźników, danych czy informacji, które można wykorzystać marketingowo. W przypadku gadżetów technologicznych są to parametry sprzętu. Zabawki zawierają informację o materiałach z jakich są wykonane lub części składowych zestawu.
Odwołanie się do konkretnych parametrów produktu zwiększa wiarygodność sklepu. Tak jak odwołanie się do potrzeby budzi emocje klienta, sięgnięcie po konkrety pozwala trafić do racjonalnej części umysłu klienta.
Ekran 15 cali i 16 GB ram dla szybszej i wygodniejszej pracy!
Wiele godzin zabawy dzięki 300 torom, dwóm lokomotywom i ośmiu wagonom w zestawie!
100% naturalnych składników dla zdrowej skóry!
Z perspektywy użytkownika liczą się przede wszystkim jego problemy i to na ich rozwiązaniu najbardziej mu zależy. Z tego względu marketerzy tak chętnie skracają dystans i mówią bezpośrednio do odbiorcy o rozwiązaniu “twoich” problemów.
Tego typu komunikacja musi być jednak prowadzona ostrożnie. Klient musi się faktycznie utożsamiać z przedstawionymi problemami i potrzebami. W tym przypadku konieczna jest więc dobra znajomość rynku i grupy docelowej.
Najgorszą strategią w tym kontekście jest zachwycanie się własną firmą. Choć z perspektywy właściciela i marketera komunikowanie własnej wspaniałości wydaje się interesującym kierunkiem, klient nie czuje fascynacji anonimową dla niego firmą i chętniej poszuka kogoś, kto mu pomoże rozwiązać problemy, które go trapią.
Według danych udostępnionych przez Google dynamika wyszukiwań lokalnych (“w mojej okolicy”, “niedaleko mnie”) rośnie nawet 150% szybciej niż podobnych wyszukiwań o bardziej ogólnej naturze. Oznacza to, że choć internet pozwala teoretycznie korzystać z usług sklepów z całego świata, w praktyce użytkownicy często wolą sięgnąć po lokalnych usługodawców.
Z perspektywy użytkownika sklep niedaleko jego miejsca zamieszkania to wiele korzyści:
Dane firmy HubSpot wskazują, 72% użytkowników, którzy wyszukiwali lokalne sklepy i znaleźli je w promieniu pięciu mil (około 8 kilometrów), udało się tam na zakupy.
Firmy o ogólnokrajowym zasięgu mogą różnicować wyszukiwania w zależności od miasta i województwa. Sieć sklepów może sprawdzać, które lokalizacje przynoszą najlepsze ROAS, podczas gdy lokalny biznes nie ryzykuje przepalenia budżetu na kliknięcia z odległych części kraju.
W przypadku reklamy internetowej nie warto oszczędzać na kreacjach. Należy wykorzystać wszystkie możliwe elementy multimedialne. Nowoczesne reklamy Google pozwalają osadzać multimedia, filmy, animacje oraz wzbogacać przekaz o opcje takie jak informacja o ograniczonym czasie.
Jeśli Twoja firma nie sięgnie po te możliwości, z pewnością będzie chciała zrobić to konkurencja.
Ostatnim i najważniejszym elementem dobrze zrobionej reklamy internetowej jest przygotowanie jej w wielu alternatywnych wersjach. W przypadku cyfrowego marketingu testy A/B zawsze są odpowiedzią na wątpliwości i pozwalają wyłonić najskuteczniejsze kreacje.
Testy A/B to jedne z najprostszych i najefektywniejszych sposobów na poprawę wyników prowadzonych działań marketingowych.
Dobra reklama w Google jest medium, które trudno porównać z jakimkolwiek innym kanałem. Idealnie mierzalny, możliwy do optymalizacji i rozliczany w zależności od liczby kliknięć może być dla sklepu prawdziwym dopalaczem.
Feedink to narzędzie do zarządzania plikami produktowymi. Importuje ofertę Twojego sklepu, pozwala ją poprawić regułami i wysyła aktualne feedy do Google Shopping, Meta, porównywarek i marketplace'ów.
