Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przyniosło wiele nowych wyzwań związanych z personalizacją i dopasowywaniem reklam w internecie. Jednym z kluczowych elementów rozporządzenia, które mają wpływ na działanie reklam w internecie jest ochrona konsumentów przed nadmiernym wykorzystaniem przez reklamodawców. Szczególnie chodzi o dane takiej jak płeć, wiek i inne dane które można uznać za dane będące blisko osobistej sfery użytkownika.Zanim RODO weszło w życie możliwe było przenoszenie danych pomiędzy platformami Google, które na koniec dnia umożliwiały identyfikację nawet pojedynczego użytkownika i docieranie do niego z dopasowanym przekazem reklamowym.

Wprowadzenie nowego prawa uniemożliwiło dalszą wymianę danych, co z kolei zmusiło Google do udostępniania nowych narzędzi do zarządzania kampaniami i planowania działań. Takim właśnie narzędziem jest Google Data Hub.
Jest to tak zwany data clean room, czyli przestrzeń, która pozwala w bezpieczny i zgodny z prawem sposób zbierać, agregować oraz przechowywać dane klientów w sposób zgodny z wymaganiami prawnymi, przede wszystkim RODO.
Podstawowym uzasadnieniem powstania Google Data Hub było stworzenie narzędzia, które pozwoliłoby na analitykę danych marketingowych oraz dostarczanie analiz zgodnych z celami biznesowymi przy jednoczesnym poszanowaniu prawa oraz zachowaniu zgodności z RODO.
Przykładowymi zabezpieczeniami związanymi z prywatnością w GDH są:
Data Clean Room jest to przestrzeń w której firmy mogą przechowywać wszystkie swoje dane marketingowe. W ramach tej przestrzeni można łączyć dane z zewnętrznych narzędzi z własnymi danymi pozyskanymi na przykład ze sprzedaży lub akcji promocyjnych.
Data Clean Room pozwala zapewnić użytkownikom wysoką prywatność, a jednocześnie umożliwia śledzenie informacji o reklamach i ich analizę. Oznacza to, że spółki kierujące swoją ofertę do szerokiej grupy, przede wszystkim duże sklepy internetowe, mogą łączyć i korelować dane by precyzyjnie oceniać skuteczność działań oraz sprawdzać, czy pieniądze na reklamy są rozsądnie wydawane.
Zanim RODO spowodowało konieczność chronienia prywatności i danych użytkowników, marketerzy mieli znacznie łatwiejszy dostęp do szczegółowych informacji o użytkownikach. Poprzednie rozwiązania Google, odpowiednio użyte przez wprawnego marketera, pozwalały uzyskać bardzo precyzyjne dane na temat konkretnego użytkownika.
Zasady działania Google Ads Data Hub zakładają, że analityk nie może uzyskać dostępu do danych dla grup mniejszych niż 50 osób przy czym wszystkie te dane są możliwie zanonimizowane i rozmyte. Dzięki temu, choć nie jest możliwe prześledzenie pojedynczego, użytkownika, dostępne są wnioski na poziomie odpowiednich kohort.
Aby w pełni poznać możliwości oferowane przez platformę system oferuje również dane treningowe, które pozwalają zapoznać się z logiką i sposobem korzystania z Google Ads Data Hub. Na tym zestawie danych można swobodnie eksperymentować bez ryzyka, że dane firmowe zostaną uszkodzone lub zmodyfikowane. Można też pracować na nim zanim firma zgromadzi własne dane, by już podejść do eksperymentów z pewną wiedzą.
Z perspektywy marketerów kluczowa jest możliwość analizowania danych w sposób zbliżony do dotychczas dostępnego w ramach narzędzi Attribution 360 oraz Audience Center 360.
Choć marketerzy nie mają bezpośredniego dostępu do danych pojedynczych użytkowników, mają możliwość dalszego tworzenia segmentów i analizy uzyskiwanych wyników. Mimo agregacji i anonimizacji dane są na tyle precyzyjne, że tworzone analizy powinny nadal być skuteczne. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach i jakość kampanii przygotowanych w oparciu o analizy będzie zależała od umiejętnej kontekstualizacji danych.
Stosowanie Google Ads Data Hub jest całkowicie pozwala prowadzić podobne kampanie jak przy użyciu poprzednich narzędzi. Jednocześnie marketerzy stosujący to narzędzie mają pełną gwarancję, że ich działania nie będą budziły zastrzeżeń z zakresu ochrony danych osobowych.
Google Ads Data Hub pozwala zebrać w jednym miejscu dane z wielu różnych narzędzi i przetwarzać je na potrzeby rozmaitych raportów. Jest to o tyle wygodne, że wcześniej przygotowywanie raportów wymagało tworzenia wielu kopii danych oraz ich udostępniania, co wiązało się z ryzykiem ich wycieku lub uszkodzenia.
Dzięki Google Ads Data Hub tworzona jest pojedyncza usługa, gdzie dane z wielu kanałów są agregowane i ujednolicone na potrzeby analiz oraz optymalizacji.
Google Ads Data Hub w praktyce nie przechowuje danych, a łączy się z usługami, z których dane pobiera i agreguje. Oznacza to, że jeśli w konkretnych danych zajdzie jakaś zmiana, zostanie ona uwzględniona w raportach bez konieczności ręcznego przeładowywania czy eksportu.
Może to mieć szczególne znaczenie przy raportach łączących informacje z różnych źródeł. Na przykład jeśli status sprzedaży w CRM zmieni się z “otwarty” na “zamknięty” ma to wpływ na ROI danego kanału.
Google Ads Data Hub pełni dwie role - z jednej strony jest to narzędzie, które zabezpiecza dane użytkowników internetu przed nadmiernym profilowaniem i dostępem do zbyt dużej ilości ich danych. Z drugiej strony jest to narzędzie, które stanowi naturalny, kolejny krok w rozwoju analityki marketingowej poprzez porządkowanie i ułatwianie dostępu do danych w ramach wielu platform i narzędzi.
Feedink to narzędzie do zarządzania plikami produktowymi. Importuje ofertę Twojego sklepu, pozwala ją poprawić regułami i wysyła aktualne feedy do Google Shopping, Meta, porównywarek i marketplace'ów.
